7.06.2021

Moje analizy wokół wychowania i wykształcenia /1

1 Pełne wychowanie polega na rozwoju i kształtowaniu charakteru moralnego, czyli osobowości człowieka.

2 Osobowość w ujęciu filozoficznym jest wyposażeniem naszej duchowości. Duszę tworzą trzy władze, czyli zdolności działania – umysł, wola i uczuciowość. Osobowość tworzy pewną realną sferę na gruncie tych władz duszy.

3 W przypadku człowieka musimy się odwołać do tradycyjnego rozróżnienia na duszę i ciało. Nasza cielesność wyposażona w pięć zmysłów jest nastawiona i otwarta na zewnątrz. Dzięki temu doświadczamy tego wszystkiego, co znajduje się dookoła nas.

4 Natomiast nasza duchowość ogarnia to, co jest wewnętrzne, jest skierowana do wewnątrz. Jest to związane z doświadczeniem wewnętrznym, które dotyczy aktywności osobowej człowieka. Doświadczenie wewnętrzne polega na odbiorze osobowych aktów kontemplacji, sumienia i upodobania. Ta osobowa aktywność wpływa bezpośrednio na podejmowanie działań moralnych i kształtowanie naszego charakteru moralnego.

5 Człowiek w swoim życiu i działaniu jest podmiotem aktywnym. To znaczy, że działa sam z siebie, samodzielnie podejmuje działania. Człowiek działa zarówno przy pomocy duszy (czyli władz duchowych) jak też przy pomocy ciała (czyli narządów cielesnych). W tym wypadku zachodzi współzależność pomiędzy ciałem i duszą.

6 Człowiek żyje w świecie przyrody. W związku z tym musi podejmować przeróżne działania praktyczne, które mają służyć ułatwianiu i uprzyjemnianiu jego życia (zaspokajaniu potrzeb życiowych). Celem i zasadą takich działań jest użyteczność, czyli pożytek i korzyść dla działającego.

7 Ale człowiek w swoim życiu nie jest samotną wyspą. Człowiek żyje i działa w środowisku społecznym. Przede wszystkim żyje i działa we wspólnocie osobowej, jaką jest rodzina. W tym wypadku jego działania odnoszą się bezpośrednio do innych osób. Takie działania mają charakter moralny. Ich celem jest poszanowanie godności osobowej.

8 Dlatego wychowując młodego człowieka musimy rozwijać i kształtować jego charakter moralny, czyli osobowość. Moralność stanowi wyposażenie naszej duszy. Powstająca i tworzona osobowość człowieka nabiera od razu charakteru moralnego. Stąd należy wychowywać człowieka do moralności i religijności.

9 Aby wyjaśnić w pełni proces wychowawczy, musimy dodać tutaj rozważania filozoficzne opisujące, kim jest człowiek w całej swojej bytowej rozciągłości. Należy zacząć od założeń metafizycznych, jakie wypracowała tradycja filozoficzna.

10 Człowiek jest realnym bytem, który jest złożeniem z istnienia i istoty (ustalenie św. Tomasza). Istnienie jest w bycie zasadą realności i ma postać aktu. Ale jako realność stworzona przez Boga jest ono ograniczone przez możność istotową. Stąd mamy w bycie zasadnicze złożenie z istnienia (jako aktu) i istoty (jako możności).

11 Otóż realność istnienia zawiera dwa sprawcze podmioty, które urzeczywistniają i kształtują dwie sfery możności istotowej, czyli ludzką naturę. Istotę albo naturę stanowią dusza i ciało. Istnieniowa podmiotowość osoby przyczynuje i wpływa na wyposażenie duszy, czyli sprawia i kształtuje władze duchowe człowieka.

12 Osoba ludzka jest realnością egzystencjalną, czyli podmiotowością istnienia. Osobę tworzą trzy własności transcendentalne (jako własności istnienia) – prawda, dobro i piękno. Osobowa prawda sprawia i kształtuje nasz umysł. Z kolei osobowe dobro odpowiada za powstanie i ukształtowanie naszej woli. A wreszcie osobowe piękno przyczynuje i kształtuje władzę uczuciowości. To dzięki aktywności naszej osoby mogą realnie działać władze duchowe.

13 Natomiast nasza cielesność jest przyczynowana przez egzystencjalną podmiotowość życia. Chodzi tutaj o życie (moc ożywczą) sprawiane bezpośrednio przez Boga. Jest to moc ożywcza zawarta w istnieniu (można to nazwać życiem egzystencjalnym). Otóż ta egzystencjalna moc tworzy i kształtuje naszą cielesność, czyli odpowiada za powstanie żywego organizmu wraz ze wszystkimi funkcjami życiowymi. Tak więc nasze życie biologiczne jest przyczynowane przez moc ożywczą zawartą w istnieniu. Ta podmiotowość życia jest wyposażona we własności transcendentalne jedności i różności (odrębności) oraz własność i zdolność ruchu (wyznaczająca wzrost i rozmnażanie się).

Moje analizy wokół wychowania i wykształcenia /2

14 Należy zaznaczyć, że już na tym poziomie egzystencjalnym istnieje powiązanie i współpraca pomiędzy podmiotem osobowym i podmiotem ożywczym. Dokonuje się to za sprawą własności piękna. Własność piękna sprawia i kształtuje naszą uczuciowość.

15 Uczuciowość jest władzą duchową, dzięki której przeżywamy nasze życie. Własność piękna wysyła do uczuciowości akty upodobania, które wywołują w niej emocjonalne przeżywanie czegoś pięknego. Na tym poziomie duchowej władzy uczuciowej chodzi o przeżywanie piękna ludzkiego życia (chodzi więc o fascynacje życiem a nie śmiercią).

16 Takie emocjonalne przeżywanie życia nastawia odpowiednio całą naszą duchowość na akceptację i upodobanie w życiu. Skoro jednak uczuciowość porzuci upodobanie życia, to wówczas jest skazana na posługiwanie się doznaniami cielesnymi i akceptuje wtedy tylko przeżywanie przyjemności. Człowiek bierze wtedy przyjemność za coś pięknego i fascynującego, i zaczyna zabiegać o nieustanne czerpanie przyjemności.

17 Takie przeżywanie przyjemności (coraz to silniejszych doznań) prowadzi do zaburzenia działania umysłu oraz woli. Zaczynamy wybierać tylko same przyjemności, pomijając to, co dobre i prawdziwe (to, co osobowe). A więc inne władz duchowe i ich działania ulegają presji wywieranej przez emocje uczuciowości. A to oznacza, że człowiekiem rządzą już emocje.

18 Człowiek nie powinien ulegać żadnej presji zewnętrznej. Przecież jako całość jest aktywnym podmiotem swoich działań. Otóż z racji duchowości człowiek działa w sposób celowy. Sam rozpoznaje i wybiera dla siebie konkretny cel swojego działania. Cel wyznacza kierunek i kres działania, co pozwala nam panować nad działaniem. W związku z tym wiemy, co chcemy robić i kiedy należy zakończyć działanie, skoro osiągnęliśmy już zamierzony cel. Celowe działanie jest efektem poznania umysłowego oraz chcenia woli. Władze duchowe odnoszą nas w ten sposób do rzeczywistości. To pozwala nam wyznaczać sobie realne cel, a dzięki temu podejmować realne działania.

19 W procesie wychowawczym bardzo ważne jest ukazywanie młodemu człowiekowi konkretnych i realnych celów. Jest to ważne w naszym życiu praktycznym, kiedy odnosimy się do realizacji koniecznych potrzeb życiowych. Dziecko musi się zapoznać z możliwościami odżywiania się, ubierania w zależności od pogody, dbania o higienę ciała, z koniecznością snu i ogólnego utrzymania porządku w swoim życiu (w działaniu).

20 Kolejnym etapem rozwoju jest zdobywanie wiedzy i umiejętności samodzielnego uczenia się. I tutaj również trzeba umieć stawiać przed dzieckiem realne cele, a nie zmierzać do realizacji własnych pragnień czy marzeń.

21 Jednak zasadniczym celem i zadaniem wychowania jest właściwe ukształtowanie osobowości młodego człowieka. Musimy pamiętać, że nasza natura (czyli dusza i ciało) powstaje na poziomie możności istotowej. Dlatego to, co powstaje dzięki działaniu cechuje się realnością stawania się. Nie jest to zatem realność trwała i niezmienna jak realność egzystencjalna. Jest to realność esencjalna (możnościowa), która jest dynamiczna (gr. dynamis oznacza możność), czyli powstaje dzięki stawaniu. To stawanie zależy od podejmowanych działań. Realne działania naszych władz duchowych tworzą pewien stan realności, jakiś urealniony i ukształtowany charakter. Psychologia powie nam tutaj o postawie psychicznej (postawa moralna ?), zaś filozofia określa to mianem osobowości albo charakteru moralnego.

22 Osobowość jest czymś, co powstaje i tworzy się w miarę rozwoju duchowego młodego człowieka. Osobowość powstaje na gruncie duchowości, czyli obejmuje wspólną sferę władz duchowych. Ona powstaje dzięki działaniom osobowym podejmowanym przez władze duchowe. Ale żeby osobowość nabrała charakteru moralnego, działania władz muszą być pobudzane i aktywizowane przez osobowe akty kontemplacji, sumienia i upodobania. Akty osobowe docierają do władz duszy i zaszczepiają w nich realne zasady działania. Słowo prawdy w umyśle, czyn dobra w woli oraz przeżycie piękna w uczuciowości. Dopiero uzyskane w ten sposób zasady wywołują odpowiednie działania, które powodują stawanie się osobowości moralnej.

23 Słowo prawdy sprawia, że zaczynamy mówić prawdę, czyn dobra powoduje, że wola zaczyna chcieć dobra i swoje działania odnosi do realnego dobra, z kolei przeżycie piękna sprawia, że nasze uczucia fascynują się pięknym życiem, co daje nam radość i nadzieję tak potrzebne w naszym życiu.

24 Powstająca w duszy (dzięki uzyskaniu właściwych zasad działania) osobowość reprezentuje realne stawanie się. Osobowość tworzy szeroką sferę realnej duchowości, która jest w stanie podejmować działania osobowe. W ten sposób powstaje realny przepływ  komunikacyjny od jednej osoby do drugiej osoby. Jest to faktyczne i realne wypełnienie relacji osobowych i tworzenie rzeczywistej wspólnoty osób (faktycznie dokonuje się to w rodzinie).

25 Zupełnie inna sytuacja zjawia się wtedy, gdy nasza duchowość staje się sferą świadomości. Świadomość jest jakąś sferą intencjonalną, czyli stanowi świat pomyślany (taki świat wirtualny jaki dziś mamy wokół siebie). Świadomość nie działa w oparciu o realne zasady duchowe, ale postępuje całkowicie dowolnie. Świadomość wyrasta z myślenia, które jest negacją realności. Człowiek kierujący się myśleniem odrywa się od rzeczywistości, żeby zamknąć się w sobie. Myślenie powstało z negacji rzeczywistości, czego dowodzą teorie Kartezjusza (wątpienie w realność), Kanta (rzecz sama w sobie jest niepoznawalna, czyli nie do pomyślenia), czy Husserla (realny świat wzięty w nawias), z kolei Hegel twierdził, że rzeczywistość jest myśleniem i powstała z myślenia.

26 Świadomość tworzą intencje. Intencje są takimi myślowymi zamierzeniami. Gdy nasz umysł utraci zdolność realnego poznania, które polega na wybieganiu i poszukiwaniu czegoś realnego i prawdziwego, wtedy pojawia się myślenie (jako „poznanie intencjonalne”). Myśli są to takie puste zamierzenia poznawcze, które trzeba wypełnić jakimiś treściami. Skąd się biorą te treści? Mogą to być treści pochodzące z poznania zmysłowego (wrażenia lub wyobrażenia) albo treści nabywane w procesie nauczania (np. wiadomości przekazywane w szkole) lub samokształcenia (literatura, poezja, czy ogólnie sztuka – np. malarstwo, filmy). Jednak dziś są to na ogół treści zaczerpnięte z mediów (TV + Internet), dawniej były to książki i gazety.

Moje analizy wokół wychowania i wykształcenia /3

27 Jak widzimy, te treści wypełniające nasze myślenie nie pochodzą bezpośrednio z poznawania rzeczywistości, z poznania czegoś realnego. Są to treści nabywane w sposób pośredni (właśnie medialny). Otóż nasze myślenie, które samo z siebie nie zna realności, traktuje tego typu treści jako coś rzeczywistego (jak zjawiska u Kanta). Dziś jest to już nagminne – mamy np. fakty medialne zamiast prawdziwych informacji.

28 Od razu widać, jak ważną rzeczą jest najpierw wychowanie człowieka do moralności, ale zaraz potem jego wykształcenia w prawdzie i pięknie. Bo to w procesie kształcenia otrzymujemy treści utworzone albo wprost spreparowane przez kogoś innego. Przecież podawane nam w szkole treści naukowe lub kulturowe wpływają i kształtują nasze myślenie. Jeśli więc kierujemy się jedynie myśleniem a nie realnym poznaniem, to stajemy się uzależnieni od otrzymywanych i pobieranych treści.

29 Oczywiście powiecie, że człowiek powinien konfrontować otrzymywane treści z rzeczywistością, ale kto z nas jest w stanie ogarnąć faktyczną rzeczywistość odnoszącą się do wszystkich nauk albo przekazów informacyjnych. Dawniej gdy wszelkie informacje płynęły bezpośrednio od człowieka do człowieka (w wypowiedzi ustnej w spotkaniu twarzą w twarz), konfrontacja z realnością była łatwiejsza. Ale dziś gdy jesteśmy wprost bombardowani informacjami najróżniejszego typu z przekaźników publicznych lub prywatnych (firm medialnych), nie ma już możliwości bezpośredniej konfrontacji. Bardzo dobrze widać to na przykładzie informacji (des-informacji) o pandemii i chorobie covid-19 (patrz bzdury opowiadane przez profesorów medycyny).

30 Jedynym ratunkiem w tej sytuacji jest zabieganie o poznanie tego, co jest realne i prawdziwe. Jednak o taką wiedzę filozoficzną jest coraz trudniej. Wszędzie szerzy się postmodernistyczne odrzucenie prawdy i dobra. Co gorsze, dzisiaj rezygnuje się z wychowania na rzecz szybkiego czy ustawicznego kształcenia. Stąd ludzie przestają dbać o wychowanie i moralną osobowość, a kierują się wyłącznie świadomością, jaką zdobywają w procesie kształcenia i informacyjnego kształtowania (czyli propagandy). Nawet trudno sobie wyobrazić do czego to może doprowadzić. Przecież dziś już widzimy, że odrzuca się realność człowieka w zamian za wymyślanie zupełnie nowego, choć absurdalnego, post-człowieczeństwa.

31 Ktoś chce, aby zniknęło nasz realne człowieczeństwo. Mamy porzucić swoją osobę i osobowość na rzecz świadomości i dowolnego wymyślania płciowości czy seksualności. Trzeba pamiętać, że świadomość nie dysponuje żadnymi duchowymi zasadami, gdyż kształtuje tylko dowolne możliwości a nie realność. Każdy z nas musi się temu radykalnie przeciwstawić, żeby nie utracić własnego osobowego człowieczeństwa. Pokochajmy więc własną osobę, a wtedy zdołamy odkryć osobę w drugim człowieku. Powinniśmy uszanować własną godność, abyśmy mogli szanować godność innych ludzi. Godność dotyczy bowiem osoby jako realności najwyższej rangi. Powinniśmy również przypominać innym, że są realnymi osobami powołanymi do życia osobowego i wspólnotowego.

32 Jeżeli natomiast żyjemy i kierujemy się wyłącznie świadomością, to wówczas tracimy szacunek dla innych ludzi, gdyż negujemy to, co realne i osobowe. A już z pewnością nie szanujemy ludzi, którzy myślą inaczej niż my. Stąd tyle nienawiści w zideologizowanej świadomości. To nas przeraża. Ale odrzucenie osoby i relacji osobowych prowadzi ludzi do moralnego chaosu, a dalej do uczepienia się dowolnych pomysłów albo wymyślonych „teorii naukowych”.

33 Wszystko to razem oznacza, że świat kompletnie zgłupiał i zwariował. Ja od lat powtarzam, że nic tak nie ogłupia człowieka jak myślenie.

34 Podsumujmy ustalenia naszych analiz. Wychowanie polega na wytworzeniu i ukształtowaniu osobowości młodego człowieka. Dokonuje się to dzięki nawiązaniu relacji osobowych, które aktywizują najpierw naszą osobę (stanowiącą podmiotowość istnienia). Akty osobowe będące efektem aktywności własności transcendentalnych prawdy, dobra i piękna, docierają do władz duchowych i zaszczepiają w nich zasady moralnego działania. To sprawia, że na poziomie naszej ludzkiej natury możemy podejmować działania moralne i osobowe, czyli działania skierowane wprost do osoby drugiego człowieka.

35 To wszystko razem sprawia, że dzięki otrzymanym zasadom oraz podejmowanym działaniom powstaje sfera realnego stawania się, czyli osobowości. Nasza osobowość jest efektem podejmowania działań osobowych oraz powstającym dzięki temu cnotom moralnym. Są to cnoty osobowe (wiara, miłość i nadzieja), które tradycyjnie nazywano teologicznymi.

36 Zupełnie inaczej wygląda sprawa wykształcenia i powstającej dzięki temu świadomości. Świadomość jest sferą intencjonalną, czyli sferą możliwego (ale nie realnego) działania i przeżywania. Świadomość ludzka jest oparta przede wszystkim na myśleniu, które wyrasta z negacji rzeczywistości. Świadomość nie jest w stanie realnie działać. Ona tworzy jedynie swobodne intencje jako możliwe i dynamiczne zamierzenia. Nasze myślenie nie czerpie swoich treści z rzeczywistości (np. z poznania czegoś realnego). Myślenie przyjmuje treści zaproponowane przez jakieś inne myślenie. Właśnie na tym polega wykształcenie, że otrzymujemy gotowe treści pomyślane lub przemyślane przez kogoś innego. W ten sposób zdobywamy wiedzę naukową lub kulturową wypracowaną wcześniej przez nauczycieli albo zaproponowaną przez Ministerstwo.

37 A dzisiaj mamy jeszcze gorszą sytuację, gdyż młody człowiek czerpie swoją wiedzę oraz myślenie z mediów (TV + Internet). W ten sposób jesteśmy poddani presji informacyjnej sterowanej przez różnego rodzaju ideologie. Znika więc niezależne wykształcenie, gdyż bardzo łatwo można sterować informacjami pojawiającymi się na całym świecie (globalizacja przekazów informacyjnych).

38 Przed tymi zgubnymi wpływami może nas uchronić i uratować tylko wychowanie moralne. Należy pamiętać, że takie wychowanie dokonuje się tylko w rodzinie. Żadne instytucje społeczne czy prywatne nie są w stanie stworzyć wspólnoty osobowej, gdzie panowałyby relacje osobowe, które wzmagają aktywność osobową skutkującą powstaniem osobowości człowieka, która posiada charakter moralny. Tylko zdobywana i osiągnięta moralność może nas ocalić przez destrukcyjnym wpływem propagandy ideologicznej serwowanej pod postacią wiedzy naukowej (patrz gender studies).