20.04.2026

AI i prawda myślenia

Otóż gwałtowny rozwój AI jest związany z nowożytnym pojmowaniem kwestii prawdy. Kiedy Kartezjusz porzucił zdolności poznawcze umysłu poddane w wątpliwość, wtedy do głosu doszło myślenie (cogito) i mistrz uznał je za najdoskonalszy sposób poznawania. Ale to wiązało się z zupełnie nowym pojmowaniem pojęcia prawdy. Kartezjusz stwierdził, że prawdziwość jest oparta na jasnym i wyraźnym myśleniu. A przecież myślenie odbywa się przy użyciu ogólnych pojęć. Takie pojęcia są łatwo tworzone i jeszcze szybciej używane przez nasze myślenie. To niestety prowadzi do sytuacji, że pojęcia, które używamy często i powszechnie stają się dla nas jakąś prawdą, gdyż są dla naszego myślenia jasne i wyraźne. Jeżeli więc na co dzień o czymś mówimy, to mamy wrażenie, że wypowiadamy coś prawdziwego. Wtedy prawda staje się poprawnie sformułowaną wypowiedzią. 

Idąc dalej tą drogą uznano w dzisiejszych czasach, że wszelkie wypowiedzi poprawne formalnie, czyli logicznie i gramatycznie, są traktowane jako prawdziwe. Niestety takie podejście zakradło się nawet do dzisiejszej wiedzy naukowej. Dlatego tworzone na zasadzie pomysłów myślenia teorie z zakresu humanistyki czy nawet ekonomii są traktowane całkiem poważnie jako prawdziwe. Człowiek żyjący w realnym świecie jest w stanie bez trudu odróżnić prawdziwe teorie o sobie i realnym świecie, ale sztuczna inteligencja, która porusza się jedynie w świecie cybernetycznym, czyli wirtualnym, nie ma odniesienia do faktycznej realności i prawdziwej rzeczywistości. Dlatego podaje nam dowolne poglądy i dowolne rozstrzygnięcia najważniejszych spraw dotyczących realności, zwłaszcza człowieka i jego realnego życia.

18.04.2026

Nagle o rozumieniu AI

Pojawiają się dzisiaj już poważne problemy z działalnością AI. Skąd to się wzięło? Otóż dopóki prowadzono i budowano działanie AI na zasadzie rozwoju drzewa, czyli zaczynamy do jednej sprawy i idziemy dalej na zasadzie kolejnych rozgałęzień, poszukując różnych ujęć i rozwiązań, to można powiedzieć, że dopóty w pełni panowaliśmy nad rozwojem tej działalności, gdyż wszystko było pod kontrolą ujęć i pojęć człowieka. Wtedy człowiek panował nad swoją technologią. Ale kiedy ktoś wpadł na pomysł, żeby zastosować działanie i badanie AI na zasadzie sieci neuronowej, czyli utworzenia ogromnej ilości punktów działania i łączenia wielości tych punktów w całe systemy działania, wtedy doszło już do utraty kontroli nad taką działalnością AI. Systemy neuronowe zaczęły działać niezwykle sprawnie, mają nieograniczone możliwości przeglądu danych oraz tworzenia na tej bazie całkiem nowych ujęć i zestawień. Okazało się, że przepływ informatyczny (tokeny) staje się wielowymiarowy i przestajemy już kontrolować osiąganych efektów w powstawaniu nowych rozwiązań czy ujęć. Wszystko to wpływa na eskalację coraz niebezpieczniejszych ujęć i rozwiązań.

Co więcej, Wszystkie te rozwiązania są wykorzystywane do kontroli medialno-wirtualnej nad ludzkim myśleniem, a co za tym idzie nad działaniami, emocjami i zachowaniami ludzi. Powstało więc sprawne narzędzie do sterowania, manipulowania i kontrolowania ludzi w sferze społecznej i politycznej (patrz wybory w demokracji).