19.01.2024

Jak się ratować ? /11

Dziś już widzimy, że albo powrócimy do metafizycznego poznania duchowości człowieka poszukując dla niej realnych zasad działania, albo zabrniemy do końca w dowolność przeżywania przyjemności lub przeżywania w ogóle. Mamy dzisiaj poważny kryzys życia psychicznego, bo psychika została oderwana od duchowości i co gorsze, przeciwstawiona jej. Dlatego należy przedstawić rozważania filozoficzne dotyczące człowieka i jego uczuciowości. 

Otóż zdolność przeżywania stanowi trzecią władzę duszy oprócz umysłu i woli. Uczuciowość jest więc zdolnością i władzą duchową, i jak pozostałe władze wymaga aktywacji i urealnienia ze strony podmiotu sprawczego. Takim podmiotem jest osoba, która stanowi podmiot egzystencjalny (podmiot istnienia). Należy więc dodać, że istnienie i działanie uczuciowości zależy od własności piękna, która cechuje podmiotowość osoby. Osobowa własność piękna wysyła do duszy, czyli do uczuciowości, akty upodobania, które zaszczepiają w niej zasadę przeżywania piękna. Tak więc uczuciowość jest powołana do odkrywania i przeżywania piękna oraz tego, co się nam ukazuje jako piękne. Stąd dla naszej uczuciowości głównym uczuciem jest radość i zadowolenie ze spotkania z realnym pięknem. Cieszą nas i radują piękne rzeczy (np. piękne krajobrazy i widoki). Przejawem naszej radości jest uśmiech.

Takie radosne przeżywanie piękna dotyczy życia, przede wszystkim ludzkiego życia. Wszelkie życie powinno nas cieszyć i być przez nas akceptowane. To właśnie powinno być podstawą naszego odniesienia do przyrody -- tej żywej przyrody wokół nas. Gdy niszczymy przyrodę, wtedy stajemy w sprzeczności z zasadą upodobania piękna jako obrazu życia. 

Jak się ratować ? /12

Na zakończenie musimy powiedzieć, że człowiek nie może poszukiwać swojej doskonałości na zewnątrz. Taką propozycją jest dzisiaj praca zawodowa, która po prostu zmusza nas do zaangażowania w sprawy zewnętrzne. Jako praca służąca do zapewnienia dobrobytu rodzinnego jest oczywiście potrzebna i konieczna. Jednak to nie ona kształtuje nasze człowieczeństwo. Człowiek musi się nauczyć sięgania w głąb siebie, czyli "wsłuchiwania się w głos" własnej egzystencji. Bo to tam przemawia nasza osobowa podmiotowość, która jest w człowieku czymś najdoskonalszym bez względu na to, kim jesteśmy zawodowo czy społecznie. 

Człowiek powinien umieć korzystać z doświadczenia wewnętrznego. Tutaj nie chodzi tylko o "głos sumienia", ale również o "wsłuchiwanie się" w akty kontemplacji czy upodobania, które wpływają na nasz umysł i uczucia. Akty sumienia kształtują wolę, czyli chcenie i zdecydowanie woli. Znaczenie sumienia dla dobrego działania podkreślała zwłaszcza tradycja religijna. Można przyjąć, że akty sumienia, jakie przesyła do duszy nasza osoba, pełnią całkiem ważną rolę w działaniu człowieka. Ale nasze życie zależy również od dobrego (słusznego i radosnego) działania umysłu oraz uczuciowości. Szczególnie nasze uczucia są dzisiaj narażone na destrukcję. Dlatego powinniśmy zadbać o właściwe rozumienie działania uczuciowości. 

Należy wiedzieć, że wszelka aktywność bierze się z podmiotowości osoby. To tam ma swój początek osobowe działanie człowieka. Należy więc "słuchać" własnej osoby, a nie tego, co mówią różni ideolodzy (również ci naukowi). Osoba w swojej aktywności nigdy się nie myli, natomiast wiedza tworzona przez człowieka raz jest prawdziwa a raz błędna (do poprawki).