8. Obalanie
filozoficznych mitów
1) De cogitationibus non est disputandum. Disputandum est de rebus.
2) Bóg nie tworzy ludzkiej natury. Bóg stwarza osobę człowieka, która dzięki
temu posiada realną moc sprawczą i dlatego może przyczynować wyposażenie ludzkiej
natury do spółki z przyczynami drugorzędnymi. Bóg nie stwarza więc ludzkiej
duszy ani ludzkiego ciała, lecz stworzona osoba sama organizuje sobie własną
duszę i ciało.
3) Bóg nie jest umysłem (w żadnym znaczeniu tego pojęcia), gdyż umysłowość
należy już do możnościowej sfery istoty bytu stworzonego przez Boga. Bóg jest
Osobą (teologia podpowiada nam, że Bóg jest Trójcą Osób). A to znaczy tyle, że
posiada wszystkie atrybuty osobowe. Bóg jest Prawdą, Dobrem i Pięknem, czyli
Życiem. Bóg nie musi być umysłem, ponieważ jest Prawdą, która przyczynuje
wszelką poznawalność i umysłowość. Tak samo Bóg nie musi być chceniem i wolą,
gdyż jest samym Dobrem, które powołuje do istnienia i działania wszelkie
chcenie, czyli wolę. W Bogu Piękno jest Życiem, dlatego Bóg ma moc ożywiania
każdego bytu i całej przyrody ożywionej.
4) Dlatego w Bogu nie ma myślenia. Przypisywanie Bogu myślenia staje się
mitologizacją, którą uprawiali Grecy.
5) Myślenie nie jest poznaniem. Ono jedynie bazuje na poznaniu zmysłowym lub
umysłowym. Nasze poznanie dotyczy zawsze konkretnych i jednostkowych rzeczy.
Myślenie tworzy jednak własne treści intencjonalne. Najprościej możemy
powiedzieć, że myślenie tworzy pojęcia, czyli wyabstrahowane i ogólne treści.
Te ogólne treści pojęciowe stanowią podstawę do powstania języka. Język jest
wyrazem naszego myślenia o rzeczywistości, w tym również o człowieku. Ale język
nie opisuje samej rzeczywistości. On przedstawia jedynie nasze myślenie o
świecie i o człowieku.
6) Myślenie nie tworzy realności. Ono tworzy jedynie możliwości. Człowiek nie
może żyć w świecie możliwości, gdyż do życia potrzebuje prawdziwej realności.
7) Skoro myśleniu przypiszemy realność, to wówczas rzeczywistość przestaje być
dla nas ważna, gdyż pierwsze i najważniejsze jest myślenie. Rzeczywistość staje
się niepoznawalna (zob. Kantowska Ding an sich), aby w końcu (u Sartre’a) stać
się czymś absurdalnym. Przecież to tylko myślenie jest w stanie powiedzieć
(albo pomyśleć) o rzeczywistości, że jest absurdalna i bezsensowna. W ten
sposób myślenie każe człowiekowi oderwać się od rzeczywistości i zagłębić się w
świat możliwości. Myślenie tworzy bowiem jedynie możliwości. Ono nie potrafi
stworzyć niczego realnego. Lecz człowiekowi, który zagłębia się w świat
możliwości i marzeń, wydaje się, że realizując marzenia osiąga jakąś nową
rzeczywistość. To jest tylko złudzenie, gdyż spełniając swoje marzenia
poszerzamy jedynie własne myślenie i nic więcej.
8) Nic tak nie ogłupia człowieka jak myślenie. Dlatego musimy się ratować przed
myśleniem. Do tego konieczne jest rozumienie rzeczywistości (czyli zrozumienie,
czym jest realność). Rozumienie dotyczy na ogół rzeczywistości zewnętrznej, ale
tak naprawdę powinno dotyczyć realności samego człowieka. Tylko poznawszy swoją
realność człowiek zdoła spełnić swoje powołanie. Natomiast poprzez myślenie
nigdy nie dotrzemy do tego, co realne. Myślenie trzyma nas bowiem na dystans
względem realności. Jak pokazał Kant, myślenie wytwarza własne przedmioty
poznania w postaci fenomenów (zjawisk), dlatego jego następcy podążali w stronę
fenomenologii, która stała się wyłącznie teorią myślenia (zob. Hegel i
Husserl). Otworzyć nam oczy (duszy) na rzeczywistość może rozumienie
(intelligo), które przenika bezpośrednio do tego, co realne. Takie rozumienie
jest napędzane słowem prawdy, które powstaje w umyśle pod wpływem aktywności
osoby ludzkiej.
9) Dla rozumienia realności najważniejsze jest słowo prawdy. Prawda stanowi
własność transcendentalną istnienia. A to oznacza, że prawda jest również
atrybutem osoby będącej podmiotowością istnienia. Tak więc ontologicznie prawda
występuje w istnieniu i jako taka nie może występować w umyśle człowieka. Lecz
oddziałując na nasz umysł w akcie kontemplacji ta osobowa i ontyczna prawda
sprawia zrodzenie w umyśle słowa (zwanego słowem prawdy, gdyż pochodzi ono od
prawdy). Dzięki temu słowu prawdy zawartemu w umyśle i stanowiącemu moc poznawczą
człowiek jest zdolny do poznawania otaczającej go rzeczywistości. Może więc
poznawać realność różnych bytów (czyli w zasadzie ich istnienie). Starożytni tę
moc poznawczą nazywali intelligentia. Ten umysłowy kontakt poznawczy z
rzeczywistością pozwala nam rozumieć otaczający nas świat, a także pozwala
zrozumieć człowieka, czyli samych siebie i innych ludzi.
Bez słowa prawdy nasz umysł staje się poznawczo bezsilny i zaczyna wyłącznie
myśleć, czyli tworzyć treści pojęciowe na podstawie doświadczenia zmysłowego.
Umysł traci moc poznawczą (inteligencję) i przechodzi na pozycje możliwości
myślenia. Filozofia nowożytna nazwała tę sferę umysłowej możliwości –
świadomością. Mianem świadomości określa się to wszystko, co jesteśmy w stanie
pomyśleć. Zapomniano, że gdy o czymś myślimy, nie oznacza to wcale, iż
docieramy do jakiejś realności. Myślenie nie wybiega poza świadomość. Myślenie
tworzy samą możliwość, czyli właśnie to, co Husserl nazwał intencjonalnością.
Ta sfera możliwości myślenia jest czymś nieokreślonym i nieskończonym. Dlatego
nasze myślenie bardzo chętnie posługuje się pojęciem lub ideą nieskończoności.
10) Otóż tę swoją nieskończoność możliwości myślenie najchętniej przypisuje
Bogu. Ale realność Boga nie polega na nieskończoności. Bóg nie posiada
nieskończoności, bo to jest cecha sfery możliwości. Bóg posiada atrybuty
realnej osoby, czyli jest Prawdą, Dobrem i Życiem (czyli Pięknem). Zresztą te
osobowe atrybuty określają kolejne Osoby Boskie. Dobro jest przypisywane Osobie
Ojca, Prawda należy do Osoby Syna, zaś Życie dotyczy Osoby Ducha Ożywiciela. Ta
Boska Trójca Osób ma moc stwarzania innych osób duchowych lub wcielonych.
Człowiek jest osobą stworzoną przez Boga. Jest on osobą uduchowioną i zarazem
wcieloną. Człowiek jest osobą, która posiada ludzką naturę.
11) Człowiek nie jest samą naturą. Człowiek jest przede wszystkim osobą. To
właśnie osoba kształtuje naszą ludzką naturę, a nie odwrotnie. Osoba jest czymś
pierwszym i najważniejszym w człowieku. Ona stanowi osobową podmiotowość
istnienia wyposażoną we własności prawdy, dobra i piękna. Te własności
przyczynują i wyznaczają wyposażenie duchowe naszej natury (czyli to, co
nazywamy władzami duchowymi), natomiast moc ożywcza pozwala na ukształtowanie
się organizmu ludzkiego, który powstaje przy udziale rodziców. Dlatego człowiek
rodzi się nie tylko jako byt naturalny stanowiący cząstkę przyrody, lecz
zostaje stworzony przez Boga jako byt osobowy, który jedynie przychodzi na
świat z całym swoim naturalnym wyposażeniem.
12) Jeżeli dzisiaj uważa się, że można jakby odwrócić proces pochodzenia
człowieka, to jest to poważny błąd. Nie da się stworzyć ludzkiej osoby dzięki
manipulacji w zakresie ludzkiej natury. Ani próby tworzenia sztucznego
organizmu, ani próby manipulacji świadomością, aż po tworzenie sztucznej
inteligencji (na przykład jako komputera podłączonego do ludzkiego mózgu), nie
są w stanie ożywić osoby człowieka. Żywy organizm sterowany sztuczną
świadomością staje się jedynie czymś demonicznym, gdyż nie może posiadać
osobowej aktywności człowieka. Taki twór musi się zwrócić przeciwko osobie
człowieka, a tym samym przeciwko realnemu człowiekowi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz