4.02.2026

Wywiad prof. Sudhofa

Według Sudhofa człowiek jest zwierzęciem. Ale tym, co wyróżnia człowieka od innych zwierząt, jest język. Sztuczna inteligencja jest systemem językowym, co oznacza, że działa w ramach takiego systemu. Można przyjąć, że dlatego mówi się, że zachodzi podobieństwo pomiędzy "maszyną AI" a człowiekiem. Jednak według Profesora działanie maszyny jest sztywne, czyli zależne od określonego oprogramowania. Natomiast ludzki mózg jest w pełni plastyczny. Dzieją się w nim całkowicie swobodne procesy (przepływ informacji). Otóż maszyna ma ograniczony zakres dostępu i wykorzystania informacji. Stąd jego wniosek - ludzki mózg nie jest maszyną.

AI działa poprzez amalgencję, czyli połączenie i syntezę milionów danych na podstawie języka, który już istnieje i działa. Tak więc AI jest zawsze statystycznym ekstraktem, czyli odzwierciedleniem średniej arytmetycznej. Natomiast człowiek w swej naturze, czyli w swoim myśleniu, jest wariacją (ciągła zmienność procesu myślenia i działania). 

Okazuje się, że natura człowieka -- zdaniem Profesora -- może być zdefiniowana w kontekście języka. Ze strony pytającego pada pytanie o rozumienie (chociaż nie jest jasne, czy chodzi o realność, czy tylko o rozumienie języka jako czegoś opisowego). Znów pojawia się kwestia skojarzeń (związana z językiem) - o której była mowa w poprzednich postach. W odpowiedzi pada stwierdzenie, że AI ma nieograniczoną pamięć, stąd wykorzystuje ogromną ilość danych informacji, które już istnieją wirtualnie w zapisach języka (który powstał dzięki działalności człowieka). Zaś człowiek ma ograniczoną możliwość skojarzeń (z powodu słabej pamięci). Problemem (nie do rozwiązania?) jest poznanie skutków działania, nie wiemy, czy AI będzie tu lepsza, bo wydaje się, że może to robić (ale sama przecież nie działa). Otóż człowiek stara się zrozumieć, jakie będą skutki jego działania, lecz ostatecznie musi działać, żeby poznać skutki swojego działania. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz