Robiłem i robię filozofię, i to daje mi siłę do życia. Ja nie potrzebuję pochwał czy zaszczytów, ale potrzebuję spokojnego czasu do namysłu i rozważań, i odrobinę pożywienia do przetrwania na co dzień. Łaskawie dane mi było spokojne życie, wytrwałe zdobywanie wiedzy i rozumienia realności, a wreszcie słuszne rozeznanie trudnych problemów rzeczywistości, czyli realności świata i człowieka. Dziś wiem już z całą pewnością, że człowiek jest osobą stworzoną przez Boga, i dalej że jest osobą uduchowioną i ucieleśnioną. A to daje mi wiarę w siebie i pozwala realnie działać, a nie tylko myśleć o działaniu. Zamiast wymyślać niestworzone rzeczy, ja po prostu zagospodarowuję swoją i otaczającą mnie rzeczywistość. Bo tylko to daje człowiekowi zadowolenie i spełnienie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz